anMf2mfEA4k

Czy to jest wulgarne?

W Biblii w raju, Adam i Ewa niczego się nie wstydzili dopóki nie ugryźli zakazanego owocu. Wtedy zaczęli się zasłaniać, ukrywać ciało stworzone przez ich twórcę. Ubrania są w tym kontekście… grzechem.

Ciała nie są wulgarne. Każdy je ma i warto się z nimi oswoić. Wszystkie są na swój sposób ładne, i na swój sposób brzydkie. Ciała z którymi się urodziliśmy, z którymi umrzemy, o które warto dbać, z którymi powinniśmy się czuć dobrze.
Osobiście uwielbiam chodzić nago. Nawet gdy jest -15 za oknem,wolę siedzieć nago pod dwiema kołdrami niż w pełnym ubraniu. Czuję się tak bardziej komfortowo i tyle. 
Oczywiście w związku z tym, moim wychowaniem i poglądami, nie jest trudno zgadnąć, że jestem świetnie oswojona ze swoim ciałem. Uważam, że to bardzo duży problem, że niektóre kobiety boją się dotykać lub patrzeć na swoje ciało nago. Najgorsze jest w tym to, że nie robią tego dlatego, że mają taki pogląd, ale dlatego, że ktoś im wmówił jakie ciało mają mieć. A one takiego nie posiadają. I zapewne nikt tak na prawdę nie posiada, a na pewno nie do tego stopnia.
Spójrzmy prawdzie w oczy. Nikt nie jest idealny. Możemy tylko pracować nad sobą i zaakceptować naszą własną budowę lub oszukiwać się i bać całe życie. Mieć kompleksy , chorować na perfekcjonizm i żyć w ciągłym stresie. 
A nawet jeśli nie zachorujemy, nawet jeśli to tylko kompleksy, to życie intymne też będzie na tym okropnie cierpieć. 1/3 kobiety ma problem z osiągnięciem orgazmu. Trochę ponad 5% deklaruje, że nigdy orgazmu nie miała. 
No ja się nie dziwię, kiedy niektórzy robią to przy zgaszonym świetle, w bluzce, staniku i może jeszcze po wszystkim się wstydzą tego co właśnie uczynili. Jak można wstydzić się swojego ciała przed osobą z którą dzieli się najbardziej intymną część życia? To paradoksalne.
Wstydzimy się naszych ciał, a czasem oburzamy się na ich widok. Czy to też wstyd?
No ale wstyd… tak właściwie przed czym?
Przed wulgarnością?

Mój kolega,  z którym ostatnio dywagowałam na ten temat, podał mi słuszny argument, że to też zależy od kontekstu. Rozbieranie się do stroju kąpielowego, gdzie pełno jest ludzi w strojach kąpielowych, a rozbieranie się do bielizny w klubie to zupełnie dwie różne rzeczy. 
No właśnie… Nawet jeśli dziewczyna niema seksownej bielizny, ba! może nawet ma bardziej zabudowaną niż jej strój kąpielowy <te trójkąty na cyckach!>, to nadal rozbieranie się w klubie jest wulgarne, a zabawy na plaży już nie.
No ale to ekstremalny przykład. A co z…
Rozbieraniem się przy znajomych? Albo aktorka rozbierająca się do bielizny przy kręceniu filmu… Opalanie się w parku w Łodzi?
Co ze zdjęciami? 
Czy jeśli rozbieram się do bielizny przy garści znajomych, którzy widzieli mnie w stroju kąpielowym… Czy to jest wulgarne? Czy ilość mężczyzn to zmienia? Czy zmieni to obecność lesbijki? Czy coś zmienia fakt ile się znamy i czy widzieliśmy się nago jako dzieci?
To ta sama sytuacja, mająca zupełnie odmienny kontekst. Socjologiczny kontekst. 
Ale co z, na przykład takimi zdjęciami?
To o wiele ciekawsze. Brak kontekstu czyni osądzanie o wiele trudniejszym.
Dobrym przykładem jest gra „Fashion or Porn”. Ciężko w nią wygrać, mi się udało za pierwszym razem, jednak moi koledzy mieli ogromny problem. 

http://www.nssmag.com/fashion-or-porn

Polecam się sprawdzić. Ta gra również prowadzi to ciekawego pytania:
Czy porno może być sztuką?
Kiedy przekraczamy granicę kiedy coś można nazwać wulgarnym?
Tutaj dam przykład dwóch podobnych zdjęć tej samej modelki i twórczości tego samego fotografa:
zdjęcie numer jeden http://www.maxmodels.pl/modelka-dominique86/nagosc-zakryta-zdjecie-6289189.html
zdjęcie numer dwa http://www.maxmodels.pl/modelka-dominique86/nagosc-zakryta-zdjecie-6289182.html
Które zdjęcie jest wulgarne? Czy jest?

Co jest wulgarne? To bardzo osobista kwestia i nie będę nikogo namawiać, żeby zmienił kompletnie swoje nastawienie. Do czego faktycznie zachęcam, to do tego, żebyście nie wstydzili się własnych ciał. Niekoniecznie przed innymi ludźmi <chociaż przed tymi, z którymi dzielicie łoże, byłoby to nadzwyczaj wskazane>, ale przynajmniej przed sobą. 
A jeśli ciekawi was ten temat podam tu jeszcze jeden ciekawy artykuł z którego wyciągnęłam to piękne zdjęcie na górze. 
Miłego oglądania!

http://art-or-porn-too.tumblr.com/

4 comments

  1. ~TheNerd · Styczeń 4, 2016

    Czas na odpowiedź z góry w dół!
    Zacznę od… środka, czemu nie? Pierwsze czego aktorzy faktycznie się uczą na zajęciach z aktorstwa to, to że muszą ufać osobą występującym z nimi na scenie, a do tego nie mogą się ich wstydzić. Dzieję się tak, ponieważ aktorzy mają pokazywać ludzi w sytuacjach, od najprostszych, do tych najbardziej skomplikowanych lub dziwnych. Dlatego to w co ubrana(lub nie) jest postać, nie powinno mieć znaczenia dla samego aktora. Ok, czas przejść do tej ciekawej części, yay!
    Zdjęcia oczywiście mogą być wulgarne, ale nie muszą i zwykle nie są.
    Te dwa konkretne zdjęcia, też mogą być(lub nie) w zależności od osoby, którą się zapyta. Jednak jest to typ zdjęć, które często pojawiają się na okładkach magazynów, stąd wniosek, że są one publicznie, społecznie akceptowalne, czyli niewulgarne. Powoli przechodząc do ostatniego pytania, muszę zapytać jak daleko są te dwa zdjęcia od porno? Ok, więc wg. sjp pornografia to: zdjęcia, filmy, pokazy itp. przedstawiające sceny kopulacji ludzi, mające wywoływać podniecenie seksualne u odbiorcy; (trochę nie na temat, ale zgodnie z tą definicją gra „porn or fashion” w pewnej liczbie przypadków nie podaje dobrej odpowiedzi, bo słowniki oxfordskie definiują pornografię jako „Printed or visual material containing the explicit description or display of sexual organs or activity, intended to stimulate sexual excitement.”). Skoro już podaję definicje to „sztuka” jest definiowana jako „twórczość artystyczna człowieka”, i obraz to ogólne określenie grafiki dwuwymiarowej; dzieło sztuki, wykonane na papierze, płótnie lub desce. To co jest ważne w tej chwili to, to że obraz wykonany na papierze to dzieło sztuki, co nie jest podane przy żadnej innej definicji, a zagłębianie się w „itp” nie jest takie proste. Odpowiedzią na pytanie „czy porno to sztuka?” jest: Tak, ale tylko jeśli jest to akt kopulacji przedstawiony na papierze, płótnie lub desce. Mam szczerą nadzieję, że to co napisałem ma sens w sposób w jaki normalni ludzie to rozumieją.

  2. czarodziej · Styczeń 4, 2016

    jak ciało więzi duszę tak ubrania są więzieniem ciała , ciągle budujemy dla siebie klatki ubieramy się w złudzenia a nie ma nic pięknego jak mogę spać nago w księżycową noc jak ma ochotę w upalny wieczór usiąść na parapecie i patrzeć na zapadający zmrok. przyzwyczajono nas tak do ubrań że czujemy się źle bez nich, przyzwyczajono nas tak do ciał że boimy się śmierci. klatka w klatce i jak być wolnym – nagim w ciele i nagim w duszy.

    • Matrioshka · Styczeń 4, 2016

      Ale wulgarne sceny i zdjęcia z seksualnym podtekstem mają na celu zaspokoić ciało. Żeby jeszcze mocniej więzić i trzymać w ryzach pod pretekstem tego, że w końcu nam dobrze. Dlatego to taki ciekawy temat :)

  3. Roberta · Styczeń 4, 2016

    Nagość w odpowiednich sytuacjach jest piękna, ale gdy jesienią moja sąsiadka, starsza, tęga kobieta, która wyszła na balkon bez stanika – zupełnie nie dostrzegłam jej twarzy. Więc może uranie ma tworzyć odpowiednią oprawę dla tego, co najważniejsze, ta, żeby nie odciągać uwagi od wyrazu oczu i twarzy?